Wrocławski Poker na Obcasach!!!

Wrocławski Poker na Obcasach!

Nareszcie! Ktoś jak to się mówi wyszedł naprzeciw oczekiwaniom rynku (to taki slogan gospodarczy, nie?). Nie mniej jednak tu się sprawdza. Kobiety często (niestety) są pomijane, gdy mówi się o kasynie i pokrewnych jemu rodzajach rozrywki. A przecież kurde, w czym jesteśmy gorsze? Nawet uzależnić się możemy tak samo szybko! A i zawodnikami gorszymi nie jesteśmy. Kamienna twarz to nasze drugie imię – i jak już o kamiennej twarzy mowa – o pokerze powiedziano kiedyś: „Zasadniczo uznaje się go za drugą najpopularniejszą rozrywkę po zmroku. Mówią, że seks jest dobry, jednak poker trwa dłużej”. Ha!

Wrocławski Poker na Obcasach!!!

W listopadzie 2009 roku Wrocław stał się stolicą damskiego hazardu, prócz gry Graczki (co za idiotyczna odmiana!) miały możliwość odkryć nowe smaki (np. drinków), skorzystać z porady kosmetyczki, wizażystki, dietetyka, przetestować nowinki, podpatrzeć nowe trendy na pokazie mody. Do tego konkursy, loterie, muzyka na żywo – w sam raz na jesienne słoty (nie mylić ze sloty!).

„Poker na obcasach” jest jednym z ciekawszych pomysłów wchodzących ostatnio (jeśli o 2 latach wstecz można mówić ostatnio) na rynek. Nie mniej szkoda, że nie znalazłam żadnej relacji z imprezy. Jeszcze większa szkoda, że organizatorzy ograniczyli się tylko do Wrocka – a może tak inne większe miasta Polski? Zabawa w renomowanym miejscu i w prestiżowym towarzystwie może liczyć na duże zainteresowanie ze strony bizneswoman, szukających odskoczni od codziennych obowiązków. Chce to!

Oprócz rozrywki panie miały możliwość nawiązania nowych kontaktów, także na polu zawodowym. Takie help&fun – powiedzmy. Pomagamy sobie się rozerwać, o!

PLAY