Z Grecji właśnie pochodził jeden z legendarnych hazardzistów wszech czasów – Nicholas „Greek” Dandalos. Zmarł on w wieku 83 lat w 1966 r. Umierał jako biedak, bez grosza przy duszy – wszystkie pieniądze przegrał – przegrał też wszystko co kiedykolwiek wygrał. Po przeliczeniu i wzięciu pod uwagę inflacji, wartość tych wygranych wynosiłaby w 2009 r. aż 500 milionów USD, nieźle. Bankrutował i zdobywał fortunę aż 70 razy w ciągu swojego życia. Emigrował do Stanów gdy miał 18 lat, jego dziadek przysyłał mu 150 dolarów kieszonkowego, które Greek inwestował głównie w wyścigi konne sukcesywnie rozmnażając. W ciągu pół roku wygrał 500 [ Czytaj całość ]
Dlaczego akurat Grecja? Bo to kraj Europejski w którym obowiązuje zakaz gry w kasynach – podobno – to prawie jak w Polsce brak legalności zawodu prostytutki. Niby jest, ale go nie ma. Miały być o jednym Greku, którego historię pokątnie ostatnio usłyszałam – coś o tym, że przegrał dużą kasę i niby przez to wprowadzili zaostrzoną ustawę anty-hazardową. Jakoś nie chce mi się wierzyć bo jak to się mówi „jedna jaskółka wiosny nie czyni” – ale nie byłabym sobą gdybym nie poszperała. Jakie efekty poszukiwań? Na pewno wniosek, że Grecy to niezłe ziółka – dlaczego? Poczytajcie: „Grecki bankier obstawiał coraz [ Czytaj całość ]



